Mimo padającego deszczu, silnego wiatru i niskiej temperatury, ponad 130 drużyn wzięło udział w rozegranej 1 czerwca 16. edycji koszykarskiej Basketmanii.


Fatalna pogoda nie zachęcała w piątek do przybycia na rynek łódzkiej Manufaktury, nie mówiąc w ogóle o grze w tych warunkach w koszykówkę. Fani basketu z całej Polski (i nie tylko) pokazali jednak po raz kolejny, że deszcz i wiatr są im niestraszne, a na pewno przeszkody te są mniej ważne od ich ukochanej dyscypliny.

Do 16. edycji jednego z najstarszych turniejów koszykówki ulicznej w Polsce stanęło ponad 130 zespołów w 8 kategoriach (m.in. open, szkoły ponadgimnazjalne, gimnazjalne, pary mieszane). Najliczniejsza była reprezentacja drużyn w kategorii open mężczyzn, gdzie o zwycięstwo walczyło aż 48 trzy- i czteroosobowych teamów.

– Nie przejmujemy się kłopotami finansowymi, niskim dofinansowaniem z Urzędu Miasta Łodzi, więc i nie damy się pokonać pogodzie. Zainteresowanie w tym roku jest rekordowe i to pokazuje, że takie imprezy są potrzebne – mówił organizator Basketmanii Łukasz Janczar.

Rywalizacja trwała prawie 12 godzin, a urozmaicona była między innymi konkursem rzutów za 3 punkty oraz niezwykle widowiskowym konkursem wsadów. Ostatecznie w cieszących się największym zainteresowaniem zawodników oraz kibiców kategoriach open zwyciężyli: wśród kobiet drużyna o wdzięcznej nazwie Puszka Pandory, zaś wśród mężczyzn ekipa z Łotwy.

Finał konkursu wsadów można obejrzeć na YouTube

Basketmania po raz kolejny udowodniła, że w sport amatorski i masowy należy inwestować. Przez cały dzień znakomicie bawiło się i aktywnie spędzało czas na rynku Manufaktury ponad 500 osób.

Share Button