Bohater w mundurze

Po­li­cjant z Bę­dzi­na ura­to­wał dwie osoby, które ucier­pia­ły w wy­pad­ku – informuje Fakt.pl.

Młod­szy aspi­rant Se­ba­stian Polak, będąc na urlo­pie wy­po­czyn­ko­wym, był świad­kiem wy­pad­ku dro­go­we­go. Ura­to­wał 52-let­nią ko­bie­tę i 57-let­nie­go męż­czy­znę.

Do zda­rze­nia do­szło na Dro­dze Kra­jo­wej nr 86 w miej­sco­wo­ści Sar­nów w po­wie­cie bę­dziń­skim. Ja­dą­ce­mu w kie­run­ku Czę­sto­cho­wy bmw drogę za­je­cha­ła astra. Do­szło do zde­rze­nia. Na miej­scu zmarł 69-let­ni kie­row­ca astry, dwóch pa­sa­że­rów z tego sa­me­go auta 52-let­nia ko­bie­ta i 57-let­ni męż­czy­zna ucier­pie­li.

– Po­li­cjant z bę­dziń­skiej dro­gów­ki przy­stą­pił do ra­to­wa­nia pa­sa­że­rów opla – mówił aps. Paweł Lo­toc­ki, rzecz­nik KPP w Bę­dzi­nie. – Za­gro­że­nie dla ich życia było re­al­ne, gdyż spod ka­ro­se­rii astry za­czął wy­do­by­wać się dym. Policjant od­giął maskę auta i odłą­czył za­si­la­nie aku­mu­la­to­ra, a na­stęp­nie zajął się udzie­la­niem po­mo­cy po­szko­do­wa­nym, mię­dzy in­ny­mi przy­trzy­mu­jąc cięż­ko ran­ne­go 57-let­nie­go męż­czy­znę w spo­sób uła­twia­ją­cy mu od­dy­cha­nie.

Więcej na stronie Fakt.pl.

Share Button