We wrocławskiej klinice przeprowadzono operację, po której sparaliżowany pacjent zaczął chodzić – informuje „Super Express”. W przerwany rdzeń kręgowy wszczepiono mu… komórki węchowe, znane z niezwykłej zdolności do regeneracji.

Rewolucyjna operacja polskich lekarzy doszła do skutku za sprawą przełomowego odkrycia w Wielkiej Brytanii. Naukowcy szukali odpowiedzi na pytanie, jak pomóc pacjentom z przerwanym rdzeniem kręgowym. Kluczem do przełomowej terapii okazały się być… glejowe komórki węchowe w błonie śluzowej nosa, mające (jako jedyne w naszym układzie nerwowym) zdolności do odradzania się, na przykład po silnym katarze.

Z Brytyjczykami nawiązali współpracę polscy lekarze z Kliniki Neurochirurgii Akademii Medycznej we Wrocławiu, w tym światowej sławy specjalista dr Paweł Tabakow, który rozpracowywał temat wraz z prof. Włodzimierzem Jarmundowiczem. I to właśnie oni jako pierwsi na świecie pobrali bezpośrednio z opuszki węchowej w mózgu odpowiadające za węch komórki glejowe i po namnożeniu ich w laboratorium wszczepili do przerwanego rdzenia kręgowego Dariusza Fidyka.

40-latek, który po ataku nożownika w 2010 roku był sparaliżowany od pasa w dół, zaczął odzyskiwać czucie w nogach. Potem wstał z wózka, a teraz może nawet jeździć autem. – Nasz pacjent samodzielnie porusza się w szynach wspomagających stawy – mówi na łamach „Super Expressu” dr Tabakow.

Więcej na stronie se.pl.

Share Button