Pierwsza na świecie moneta w kształcie kuli

„Siedem cudów świata” to wyprodukowana w Polsce nietypowa moneta, na której precyzyjnie został odwzorowany szkic XVII-wiecznej mapy świata wybitnego holenderskiego kartografa Willema Janszoona Blaeu.

Seven_New_Wonders_of_the_World_01                                3-1

W Mennicy Państwowej w Warszawie wykonano monetę sferyczną, z najwyższej jakości srebra o nominale siedmiu dolarów nowozelandzkich (niespełna 20 zł), ale oczywiście nie jest monetą obiegową, tylko kolekcjonerską. Wykonano ją na zamówienie Niue – terytorium stowarzyszonego Nowej Zelandii. Na monecie kryształkami Swarovski Elements zaznaczonych jest siedem nowych cudów świata: Wielki Mur Chiński, Tadż Mahal, Chichén Itzá, Petra, Pomnik Chrystusa Odkupiciela w Rio de Janeiro, Machu Picchu i Koloseum. Podczas 29. edycji międzynarodowego konkursu numizmatycznego w Bangkoku, Mennica Polska S.A. została wyróżniona prestiżowymi nagrodami:
– I miejsce w kategoriach: „Najbardziej zaawansowana technologicznie moneta” i „Wybór Marketingu”
– III miejsce w kategorii „Opakowanie zachęcające do kolekcjonowania”.

Niezwykłe jest również etui monety wyglądem przypomina walizkę podróżniczą. Jej wewnętrzna część wykończona jest błyszczącą tkaniną, na której umieszczony jest certyfikat autentyczności monety oraz znajduje się tam wkładka, którą ozdabia reprodukcja mapy oraz wizerunki i nazwy siedmiu nowych cudów świata. Autorką monety jest uznana artystka Urszula Walerzak, która w swym projekcie w mistrzowski sposób dokonała połączenia przeszłości z teraźniejszością. Kula upamiętnia 100-lecie zakończenia budowy Kolei Transsyberyjskiej – najdłuższej kolei wszech czasów.

Jak deklaruje mennica – na specjalne życzenie klienta można nadać monecie wyjątkową strukturę i ponadczasowy wygląd. Wszystko dzięki specjalnemu wykończeniu antique finisz. Cena za zwykłą monetę w kształcie kuli, bez zamówionego wykończenia, wynosi bagatela 3 990 zł.

Książki na życzenie we francuskiej księgarni

Czy zdarzyło Ci się kiedyś, że nakład książki, którą chciałeś kupić i przeczytać, został już wyczerpany? Co gorsza, wydawnictwo nie planuje go wznowić? Pewna paryska księgarnia znalazła rozwiązanie tej frustrującej sytuacji, oferując swoim klientom drukowanie książek na życzenie w ciągu zaledwie kilku minut.

4_14586491905_300a

Księgarnia, o której mowa, znajduje się w paryskiej Dzielnicy Łacińskiej i należy do jednego z największych wydawnictw akademickich we Francji – PUF (Presses universitaires de France). Już wkrótce dzięki maszynie Expresso Book Machine miłośnicy książek papierowych będą mogli wydrukować wybrany przez siebie egzemplarz na miejscu w maksymalnie 7 minut.

Jakie warunki muszą zostać spełnione? Przede wszystkim książka musi znajdować się w zbiorach PUF, nie może liczyć więcej niż 850 stron i musi być czarno-biała, tylko okładka drukowana jest w kolorze. Cena wydruku zbliżona jest do tradycyjnych cen innych książek. Dzięki temu wydawnictwo nie musi szacować, ile egzemplarzy dodrukować, a także nie musi martwić się kosztami magazynowania i przemiału niesprzedanych tytułów. Z nowej technologii wynikają same korzyści!

Pomysł na pewno spotka się z dużym zainteresowaniem, bo kto nie chciałby zobaczyć na własne oczy procesu drukowania książki? Każdy mol książkowy o tym marzy. Może w niedalekiej przyszłości jakieś polskie wydawnictwo lub księgarnia skusi się na zakup maszyny EBM? Skorzystalibyście z takiej możliwości?

Łódzki Rower Publiczny. Fot. Michał Borowski

Wystartował Łódzki Rower Publiczny

Łodzianie mogą już korzystać z tzw. rowerów miejskich. 1000 pojazdów dostępnych jest na 100 stacjach zlokalizowanych przede wszystkim w centrum miasta. Przez pierwsze 20 minut można podróżować bezpłatnie, za kolejne 40 trzeba zapłacić złotówkę. Łódzki Rower Publiczny uruchomiono w pierwszych dniach tzw. długiego weekendu, początkowo przejazdy były bezpłatne, dlatego też mieszkańcy chętnie korzystali z nowego środka transportu i na ulicach widać było wiele osób sprawdzających jak funkcjonuje takie rozwiązanie komunikacyjne.

Łódzki Rower Publiczny to drugi największy spośród wszystkich systemów rowerów miejskich w Polsce, uruchomiony został przez firmę Nextbike Polska. Aby móc wypożyczyć jednoślad trzeba się zarejestrować na stronie internetowej LodzkiRowerPubliczny.pl oraz doładować konto opłatą inicjalną w wysokości 20 zł (opłata ta jest w całości do wykorzystania na przejazdy rowerami miejskimi w ramach sieci wypożyczalni rowerów Nextbike w Polsce i na świecie).

Małgorzata Zdziebłowska, inicjatorka projektu (Fot. Paulina Stępień/Radio Łódź)

Małgorzata Zdziebłowska, inicjatorka projektu (Fot. Paulina Stępień/Radio Łódź)

Projekt został uruchomiony w oparciu o pieniądze pochodzące z tzw. budżetu obywatelskiego.

– Bardzo cieszę się, że ruszamy po trzech latach. Nieważne ile czasu upłynęło, ważne że możemy korzystać z rowerów – mówiła na łamach Radia Łódź Małgorzata Zdziebłowska, inicjatorka projektu. – Pierwotnie zakładałam znacznie mniejszą liczbę rowerów, ale dzięki wsparciu Zarządu Dróg i Transportu udało się poszerzyć projekt. To dobra alternatywa dla transportu publicznego – dodała.

Radio Łódź informuje, że koszt całego projektu to blisko 12 milionów złotych. Kwota ta obejmuje funkcjonowanie projektu przez 4 lata. System może być rozbudowany o kolejnych 500 rowerów i 50 stacji.

Podobne rozwiązania funkcjonują już m.in. w Białymstoku, Katowicach, Lubinie, Opolu, Poznaniu, Trójmieście, Wrocławiu i w Warszawie. Dostawca usług – firma Nextbike Polska – działa w Polsce od 2011 roku na licencji Nextbike GmbH, niemieckiej firmy istniejącej od 12 lat. Dysponuje ona flotą 21 tys. rowerów na całym świecie, m.in. w USA, Niemczech, Austrii, Szwajcarii, Turcji, Cyprze, Emiratach Arabskich, Chorwacji, Azerbejdżanie, Łotwie, Nowej Zelandii, na Węgrzech i w Bułgarii.