Jak zostać zwierzem telewizyjnym?

Jak zrobić karierę w telewizji? Czy życie medialne poza kamerami jest tak proste jak nam się wydaje? Odpowiedzi na te i wiele innych nurtujących nas pytań próbuje udzielić jedna z najbarwniejszych osobowości polskiego dziennikarstwa – Dorota Wellman. Jej błyskotliwe i dowcipne teksty ilustruje jeden z najzdolniejszych rysowników młodego pokolenia – Andrzej Rysuje.

Jak zostać zwierzem telewizyjnym?

Okładka książki Doroty Wellman pt.: „Jak zostać zwierzem telewizyjnym?”

Książka Doroty Wellman zachęca już samą okładką, która sama w sobie jest prosta, lecz oryginalna. Jej treść możemy określić podobnie. Autorka próbuje opowiadać o życiu medialnym w sposób prosty, przystępny dla czytelnika, jednak w jej tekstach jest coś wyjątkowego; wypływa z nich duża inteligencja autorki, która nawet zwykłym żartom potrafi nadać wysoki poziom. W końcu to za osobowość, cięty język i niesamowitą energię ludzie pokochali Dorotę Wellman.

Dorota Wellman w swej książce nie daje gotowego przepisu na sukces w telewizji, bo takiego nie ma; lecz dzieli się z czytelnikiem swoim doświadczeniem i swoimi przemyśleniami – „Mówi się, że kamera dodaje pięć kilogramów. Drodzy Państwo, nie wierzcie w te bzdury. Dodaje z osiem”. Książkę kieruje nie tylko do osób, które chcą zostać dziennikarzami telewizyjnymi, lecz do wszystkich. Autorka daje cenne rady osobom, które kiedyś mogą się pojawić w telewizji, chociażby jako goście lub po prostu chcą dowiedzieć się jak wygląda telewizja od kuchni, czy rzeczywiście jest tak kolorowo jak większości z nas się wydaje? Po jej „10 przykazaniach” wszystko stanie się jasne. Dodatkowo Dorota Wellman wspiera się przykładami z własnego życia. Mówi o swoich „wtopach”, ciężkich lub nawet niebezpiecznych przypadkach czy śmiesznych sytuacjach. Pokazuje, że praca dziennikarza telewizyjnego nie jest lekka, ani prosta oraz nie ma samych zalet; każda praca ma wady, nawet taka, a żeby swoją pracę wykonywać dobrze trzeba ją po prostu kochać.

Dorota Wellman na premierze swojej książki - "Jak zostać zwierzem telewizyjnym?".

Dorota Wellman na premierze swojej książki.

„Jak zostać zwierzem telewizyjnym?” to książka, która opowiada także anegdoty i ciekawostki z życia samej autorki. Dorota Wellman odkrywa przed czytelnikami przepis na udany duet telewizyjny, opierając się o jej duet z Marcinem Prokopem, który uwielbiają miliony ludzi. Cała książka jest zadedykowana właśnie Marcinowi Prokopowi – „Ekranowy duet jest jak małżeństwo. Jedni dobierają się i trwają przez lata w zgodzie, miłości i harmonii. Inni zdradzają się na potęgę, a po roku rozwodzą”. Jednak znajdują się tam także inne przepisy dotyczące telewizji, jak np. jak powinno ubierać się do telewizji lub co zrobić, gdy nasz gość jest głupi? Wszystko opisane jest oczywiście z dużą dawką humoru. Nie brakuje tutaj również przepisów na bezę, chleb czy lody.

Książka Doroty Wellman jest godna polecenia, ponieważ jest przede wszystkim szczera. Autorka nic nie ukrywa, mówi jak jest naprawdę. Dodatkowo jest zabawna, dlatego sprawdza się na deszczowe wieczory, żeby poprawić sobie humor. Szata graficzna książki jest dopracowana w każdym szczególe. Sprawia, że szybciej ją czytamy, ponieważ co jakiś czas znajdujemy rysunki, zdjęcia czy różne inne formy wzbogacające treść. Jednak to, co czyni książkę ciekawą to sam styl jej pisania, ponieważ czujemy się jakbyśmy znali autorkę od lat. Dorota Wellman patrzy na wiele rzeczy z przymrużeniem oka, co również w jakiś sposób przybliża nas do niej – „Mam do siebie autoironiczny dystans”. Podsumowując, czytając „Jak zostać zwierzem telewizyjnym?”  czujemy w jakimś stopniu więź z jej autorką, dlatego jest atrakcyjna.

 

Żywa Książka w Żywej Bibliotece

Żywa Książka stoi na półce w Żywej bibliotece. Możesz ją wypożyczyć. Żywa Książka to osoba intrygująca, pełna zagadek, trochę inna niż wszystkie, które do tej pory poznałeś. Chętnie odsłoni przed Tobą rąbek tajemnicy, a wtedy będziesz mógł w niej czytać, jak w otwartej księdze, poznać jej myśli, uczucia i nastroje. Uszanuj Żywą Książkę.

Continue reading

Niezwykły Nick Vujicic

735_3Po przeczytaniu książki Nicka Vujicica „Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń” postanowiłam podzielić się przemyśleniami na jej temat. Autorem jest mężczyzna, który od urodzenia cierpi na fokomelię, czyli chorobę wrodzoną objawiającą się brakiem kończyn. Vujicic w swojej książce stara się dotrzeć do dwóch grup ludzi: do niepełnosprawnych, którzy  nie mają chęci do życia, walczą z codziennością, poddają się przez swoje ograniczenia oraz do pełnosprawnych, ale nieszczęśliwych i niezadowolonych ze swojego życia. Książka może zawstydzić niejedną osobę, która narzeka na codzienność, przeciwności losu i jest pesymistą. Pokazuje człowieka, który miałby powody do tego, aby się poddać, ale postanawia się nie załamywać, gdyż wie, że to niczego w jego życiu nie zmieni i nie da mu szczęścia. Ponieważ nic nie traci, postanawia zawalczyć o siebie i swoje życie, a jego wszelkie działania są ukierunkowane na osiągnięcie sukcesu zarówno w życiu prywatnym jak i zawodowym.

Po przeczytaniu tej książki można wyciągnąć kilka wniosków. Po pierwsze nie trzeba być osobą pełnosprawną, aby założyć rodzinę, stworzyć firmę, odnieść sukces finansowy i szacunek wielu osób. Autor podkreśla, że wszelkie ograniczenia są w człowieku. Niezależnie od tego kto jakim człowiekiem się urodził, to on sam jest „kowalem własnego losu” i tylko od niego samego zależy, jak przeżyje swoje życie.

Książka jest inspiracją do zmiany poglądu na niektóre aspekty naszego życia. Zachęca czytelników do podejmowania prób i do odwagi próbowania. Autor podjął taką próbę. Postanowił, że mimo swej widocznej ułomności będzie starał się żyć jak zdrowy człowiek. Jego słowa potwierdzają jego czyny. Ożenił się z piękną, zdrową kobietą, ma dziecko, założył własną firmę, wyspecjalizował się w dziedzinie motywacji i coachingu, osiągnął sukces finansowy.

Tytuł: Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!
Autor: Nick Vujicic
Wydawnictwo: Aetos Media
Data premiery: 9 sierpnia 2012-08
Liczba stron: 288

Postanowienia noworoczne czas… realizować!

Czas tworzenia postanowień noworocznych powoli dobiega końca i w jego miejsce nachodzi moment, w którym postanowienia te zaczynamy realizować. Wielu z nas ustaliło sobie cele dotyczące zmian w naszym wnętrzu i podejściu do życia. W dążeniu do realizacji tych planów może pomóc nam „Twój dziennik. 12 nowych lekcji i myśli na każdy dzień” Reginy Brett.
Continue reading

Niezwykła podróż fakira, który utknął w szafie Ikea

FAKIR

Choć trochę zwariowana, wesoła i nieco nierealna, to przede wszystkim bardzo optymistyczna lektura. Powiedzmy sobie szczerze – nie ma chyba takiego, który – czytając „Fakira” – choć raz się nie uśmiechnie. A kiedy już skończymy czytać, zostajemy z jakimś takim optymistycznym przesłaniem, myślą, refleksją…

No bo jak tu się nie uśmiechnąć, kiedy czytamy tak naprawdę współczesną bajkę. Choć raczej dla dorosłych. Mimo, iż nie ma tam tzw. „momentów”. Poznajemy pewnego indyjskiego fakira, który jest także… oszustem. Nasz bohater przylatuje do Francji z zamiarem kupienia sobie łóżka. Ale – skoro to fakir – to i łóżko musi być nietypowe, bo z gwoździami. To jednak dopiero początek pojawiających się utrudnień. Amator nietypowej leżanki nie ma ze sobą pieniędzy, a jednie fałszywy banknot na gumce 🙂 Poza tym nie ma gdzie spać, zatem noc postanawia spędzić w sklepie. Wszystko przebiega bez większych niespodzianek, do momentu, kiedy to nagle – w środku nocy – pojawiają się tam pracownicy, którzy muszą zmienić sklepową ekspozycję. Spanikowany fakir chowa się do tytułowej szafy, a oni tę szafę zabierają. I to gdzie!
Continue reading