11
Sieć sklepów Rough Trade, zlokalizowanych w Nowym Jorku i Londynie, postanowiła oddać hołd Bowiemu poprzez przekazanie zysków z wszystkich zakupionych albumów muzyka w styczniu na organizację zajmującej się badaniami nad rakiem (Cancer Research UK).

W niedzielę, 10 stycznia 2016 roku, pożegnaliśmy legendę muzyki Davida Bowiego, po 18-miesięcznej walce z rakiem wątroby. Wraz z tą smutną informacją, wielu fanów rockmana ruszyło do sklepów i usiadło przed ekranami laptopów  w celu zdobycia jego ostatniej autorskiej płyty „Blackstar”. Jest ona wyjątkowa, gdyż powstała z okazji 69. urodzin muzyka i tym samym została opublikowana kilka dni przed jego śmierciom.

Po ogłoszeniu decyzji właścicieli sieci salonów muzycznych Rough Trade o pomocy chorym na raka, serwer strony internetowej sklepu kilkukrotnie się zawiesił z powodu niewyobrażalnej liczby fanów chcących wesprzeć tę akcję charytatywną i tym samym pokazać swoje zaangażowanie po stracie swojego idola.

– Albumy po prostu znikały z półek– mówi Andy Larsen, menedżer sklepu Rough Trade w Brooklynie. – Świętowaliśmy urodziny Bowiego tutaj w piątek prezentując okładkę jego nowego krążka. Od tego momentu otrzymaliśmy już dwie dostawy „Blackstar” i czekamy na więcej.

W tę szczególną akcję zostały włączone cztery sklepy w Londynie, natomiast siedziba w Nowym Jorku planuje organizować cykliczne spotkania z fanami by rozmawiać o twórczości i inspiracjach muzyka.

– Uważamy, że jest to bardzo ważne, by uczcić tego wielkiego artystę i jego dziedzictwo. I często, gdy sprzedajesz albumy artystów, którzy niedawno pożegnali się ze swoim życiem, wywołuje to mieszane uczucia i może być potraktowane jako wykorzystywanie pamięci zmarłego. – powiedział George Flanagan, menedżer sklepu. – Ale podjęliśmy decyzję, by przeznaczyć dochód z płyt na coś bardzo pozytywnego.

Źródło: Huffington Post

Share Button