Milion złotych od tajemniczego darczyńcy

Fundacja „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową” budująca ośrodek „Przylądek Nadziei” we Wrocławiu wzbogaciła się kilka dni temu o niebagatelną kwotę miliona złotych wpłaconą przez tajemniczego darczyńcę – informuje Radio Wrocław.

Najpierw, podczas charytatywnego „Koncertu Nadziei” na rzecz dzieci chorych na raka, udało się zebrać 750 tysięcy złotych, później do szefowej kliniki hematologii dziecięcej profesor Alicji Chybickiej zadzwonił tajemniczy mężczyzna z propozycją darowizny w wysokości miliona złotych.

– Dzieci dostały przepiękny prezent od sponsora, który nie chce odtajniać swojego nazwiska – powiedziała Alicja Chybicka. – Jednym kliknięciem przelano milion złotych. Nawet nie wiedziałam, że są takie błyskawiczne przelewy.

O darczyńcy wiadomo niewiele. To Polak, który zobaczył profesor Alicję Chybicką w jednym z kanałów telewizyjnych i zdecydował o przekazaniu pieniędzy.

Szefowa kliniki chce za te pieniądze kupić urządzenie do badań genetycznych za 700 tysięcy złotych. Obecnie ośrodek musi wysyłać próbki krwi do innych placówek w Polsce.

Obok miliona złotych od tajemniczego sponsora ośrodek zebrał także 750 tysięcy złotych podczas ostatniego, siódmego charytatywnego Koncertu Nadziei, uświetniającego 25-lecie fundacji. 1400 biletów na to wydarzenie zostało wyprzedanych w ciągu niespełna dwóch tygodni, a Narodowe Forum Muzyki, w którym odbywał się koncert, było wypełnione po brzegi – informuje Polskie Radio.

W tym roku talenty muzyczne w najpiękniejszych polskich utworach zaprezentowali przedstawiciele 11 firm i instytucji wspierających fundację. Wykonali piosenki z repertuarów Maryli Rodowicz, Alicji Majewskiej i Ireny Santor. Widzowie mogli także wysłuchać recitali Krystyny Prońko i Mietka Szcześniaka.

Na portalu Polskiego Radia czytamy, że jednym z najbardziej wzruszających momentów Koncertu Nadziei była charytatywna aukcja zorganizowana w drugiej części koncertu. Emocje sięgnęły zenitu podczas licytacji niezwykłej rzeźby podarowanej fundacji przez podróżniczkę Martynę Wojciechowską. Figurka Ganesha, czyli hinduskiego boga szczęścia i dobrobytu, towarzyszyła ambasadorce fundacji przez ostatnich 10 lat, więc Martyna Wojciechowska rozstawała się z nią z ciężkim sercem. Ale suma, jaką ostatecznie osiągnęła rzeźba na aukcji, osłodziła trudne rozstanie. Cena wywoławcza wynosiła 5 tysięcy złotych, ale błyskawicznie poszybowała w górę ostatecznie sięgając aż… 230 tysięcy zł.

Share Button