Pluszowy miś, kultowy bohater kreskówek zadebiutuje za dwa lata w kinach w nowej pełnometrażowej odsłonie. Uszatek będzie trójwymiarowy, nowoczesny i „trafiający w gusta współczesnych dzieci” – zapowiadają twórcy. Miś Uszatek w wersji kinowej, który ma dziś ponad 40 lat, przemówi głosem Macieja Stuhra, a jego przyjaciel Zajączek – Czesława Mozila.

Miś Uszatek PROMO from ORKA on Vimeo.

Choć bajka pojawi się w kinach w 2018 roku, to zwiastun zaprezentowano już teraz. Odświeżonego misia poznajemy w fabryce zabawek, gdzie – przez swoje klapnięte ucho – zostanie uznany jako wybrakowany. Co będzie dalej? Przekonają się o tym dzieci, ale też zapewne ich rodzice, który doskonale pamiętają pierwsze przygody Misia. Serial wyprodukowany przez łódzkie studio Semafor był emitowany w latach 1975-87. Wyprodukowano 104 odcinki. Serial sprzedano także zagranicznym stacjom, dzięki czemu przygody misia poznały dzieci z 22 krajów, m.in. ze Słowenii, Finlandii, Japonii, Macedonii, Holandii i Katalonii.

– Musieliśmy sami ze sobą walczyć, bo w nas jest stary miś. I musieliśmy zrozumieć jedno, co nam zajęło dużo czasu, że nie robimy misia dla siebie – powiedział na antenie Polsat News Andrzej Papis, przedstawiciel producenta kinowej wersji bajki. – To nie może być ten nasz stary dobry miś sprzed 30-40 lat. To musi być miś dla naszych dzieci, którego one rozumieją, który jest na miarę naszych czasów.

Share Button