Nadzieja dla chorych na białaczkę

Dr Ida Franiak-Pietryga z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Kopernika w Łodzi wynalazła skuteczny sposób na zniszczenie komórek wywołujących nieuleczalną do tej pory przewlekłą białaczkę limfocytową. Na bazie odkrycia rozpoczną się badania nad wyprodukowaniem leku, który w efekcie pokona chorobę.

a2013-06-19 11.22.17Nanocząsteczki, czyli bardzo malutkie cząstki, których nie widać ani gołym okiem, ani pod mikroskopem optycznym, do tej pory udawało się wykorzystywać jako transmitery leków. Teraz udało nam się odkryć, że ta cząstka działa sama i może zmobilizować komórki białaczkową do tego, aby poełniła „samobójstwo” – mówi dr Franiak-Pietryga i wyjaśnia mechanizm powstawania choroby. – Limfocyty białaczkowe we krwi zaczynają namnażać się w rosnącym tempie. Dzieje się tak dlatego, że mają zaburzony zegar biologiczny i wydaje im się, że są nieśmiertelne. Naszym zadaniem jest włączyć w limfocytach mechanizm programowanej śmierci komórek, który to w łagodny sposób „zachęci” je do samozagłady.

Dotychczasowe badania były przeprowadzane w warunkach in vitro na limfocytach przewlekłej białaczki limfocytowej. Pozostały do wykonania testy na zwierzętach z wszczepioną białaczką, żeby sprawdzić, czy obserwacje in vitro będą miały swoje przełożenie w żywym i chorym organizmie.

Odkrycie Łodzianki to wielka nadzieja dla chorych, a także dla lekarzy. – W czasie 35 lat pracy widziałem wiele nadziei w oczach pacjentów – mówił prof. dr hab. n. med. Tadeusz Robak, kierownik Kliniki Hematologii Uniwersytetu Medycznego w WSS im. M. Kopernika w Łodzi. – Pamiętam krzyk dziewczyny, która umierała i nie potrafiliśmy jej pomóc. Dziś postęp w leczeniu choroby jest tak duży, że by żyła – dodaje prof. Robak i zaznacza, że wynalazek dr. Franiak to przełom w leczeniu tej choroby.

Dziś dla pacjentów nie ma jeszcze ratunku. Nadzieją u młodszych chorych bywa przeszczep szpiku, ale nie wiadomo, jak zostanie on przyjęty przez organizm. Obecnie taką postać białaczki można jedynie zaleczyć – wyjaśnia dr. Franiak. – Na razie hamujemy rozwój choroby bardzo drogimi lekami, które pacjent bierze do końca życia.

Zespół naukowy, do którego należy dr Franiak-Pietryga, opatentował swój wynalazek na 10 lat na terytorium Polski. Obecnie zespół poszukuje środków finansowych na rozszerzenie patentu na kraje Europy, USA, Chiny i Japonię.

W trakcie badań dr. Franiak udało się unieszkodliwić nawet do 90% komórek białaczkowych. Za swoje osiągnięcie otrzymała najwyższą nagrodę na odbywających się w maju Międzynarodowych Targach Wynalazczości „Concours Lepine” w Paryżu. W listopadzie zaprezentuje wynalazek w Brukseli na światowych targach medycznych, a w przyszłym roku w USA, gdzie spotkają się światowe potęgi farmaceutyczne, które wyszukują projekty w celu ich wykorzystania do produkcji leków.

Share Button