Rafał Majka – brązowy medalista igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro – wrócił już do Polski. W Warszawie na lotnisku przywitali go polscy kibice.

26-latek przyznał w TVN24, że ten medal mu się należał. I podziękował za niego kolegom. – Koledzy bardzo mi pomogli. Taktyka wyszła rewelacyjnie. Postawiliśmy wszystko na mnie i wyszło. Za to dziękuję dwóm Michałom i Maćkowi – podkreślił w rozmowie z dziennikarzem TVN24.

Rafał Majka zdobył w niedzielę brązowy medal olimpijski w wyścigu ze startu wspólnego. Na mecie Majka był tak zmęczony, że Telewizji Polskiej udzielał wywiadu… po angielsku…

– Trasa była bardzo ciężka – ocenił polski kolarz. – Na mecie byłem na takim limicie mocy, że ledwo stałem na nogach. Na szczęście udało mi się uniknąć kraksy. Przeżegnałem się na tym zjeździe, bo wiedziałem, że będzie szybko. Powiedziałem sobie, że nie odpuszczę. Należy mi się ten medal, bo wiem, jaki trud wkładam w kolarstwo. Kocham ten sport. Kiedyś marzyłem o medalu olimpijskim i go mam. Jestem bardzo szczęśliwy – triumfował.

Share Button