ticketBardzo dobra gra rodzinna o średnim stopniu komplikacji.

Renesans gier planszowych nie ominął transportu publicznego. Inspirowana złotym wiekiem pary gra familijna „Wsiąść do pociągu” (oryginał: „Ticket to Ride”) od lat utrzymuje się w czołówce rankingów współczesnych gier planszowych. Przeznaczona jest dla 2 do 5 graczy i jest jedną z najczęściej polecanych.

Istotą „Wsiąść do pociągu: Europa” jest stworzenie połączeń kolejowych łączących odległe miasta (na przykład Edynburga i Smyrny) oraz połączeń pomniejszych, jak choćby Londynu z Wiedniem. Twórcy gry twierdzą, że chodzi o zebranie biletów na podróż, a większość graczy, iż o wielkie inwestycje kolejowe. Nie ma to jednak większego znaczenia. Jest to prostu dobrze opracowana gra.

Połączenia budujemy etapami, a ponieważ zlecenia naszych konkurentów przecinają się z naszymi, rozpoczyna się prawdziwa ekonomiczna walka, w której musimy odpowiednio wykorzystać kolorowe karty z wagonikami, jakie przynosi nam los. Musimy też uważać, by nie zdradzić za wcześnie naszych planów.

Na przyjemność rozgrywki wpływa jej dynamika oraz karty, których kompletowanie kojarzyć się może z rozwiązaniami rodem z remika lub kanasty. Za pomocą tych kart budujemy też dworce, pokonujemy tunele, wsiadamy na promy i zajmujemy trasy kolejowe – jak Europa długa i szeroka.

Choć elementów uatrakcyjniających rozgrywkę jest sporo, to mechanika „Wsiąść do pociągu: Europa” jest dość prosta, a przy tym daje spore możliwości podejmowania strategicznych decyzji (można na przykład celowo i z rozmysłem psuć plany konkurencji).

Oprócz planszy przedstawiającej mapę Europy z roku 1900, w pudełku znajduje się 240 kolorowych figurek wagonów, 15 kolorowych figurek dworców, 110 kart pociągów, 46 kart biletów (zleceń), 5 drewnianych znaczników punktacji i – oczywiście – instrukcja.

 MN

Twórca gry: Alan R. Monn
Wydawca i dystrybucja: Rebel.pl
Cena: ok. 150 zł.

Share Button