Święty Mikołaj naprawdę istnieje? To pytanie nurtuje zapewne każdego z nas. Jak pokazuje historia Davida Haylocka, na postawione pytanie możemy odpowiedzieć twierdząco. Wszystko dzięki Davidowi Shaw oraz internautom.

Historia zaczęła się w roku 1943, kiedy to David Haylock mając 6 lat napisał list do Świętego Mikołaja. Miał on kilka skromnych życzeń, jednym z nich było pudełko kred. Chłopiec schował list w kominie w jego rodzinnym domu, gdzie przeleżał on do czasu, aż Lewis Shaw, pracownik budowlany, odnalazł go podczas rozbiórki komina. Mężczyzna postanowił nagłośnić sprawę, by odnaleźć autora listu i zrobić mu wielką niespodziankę – spełnić każde z życzeń!

63
Święty Mikołaj naprawdę istnieje?

Skromne prośby Davida zostały spełnione dokładnie po 72 latach. Treść listu do Świętego Mikołaja brzmiała następująco:

„Drogi Święty Mikołaju, proszę abyś przysłał mi komiks „Rupert annual”, bębenek, pudełko kredy, żołnierzy i Indian, kapcie, jedwabny krawat, pudełko ołówków, i inne małe zabawki które masz na zbyciu.”

Właśnie ten tekst, spisany na kartce papieru, która w zupełnie nienaruszonym stanie przetrwała do dziś, ukazał się oczom Lewisa Shaw podczas remontu domu wzniesionego w 1930 roku. Dzięki wrażliwości bohatera oraz jego wzruszeniu 78-letni obecnie David Haylock poczuł się jak dziecko, którego marzenia właśnie się spełniły. Znalazca listu opowiada:

„To słodkie, on prosił o to czego sam aktualnie potrzebował. Teraz dzieci proszą o to, co mają inne dzieciaki, aby im dorównać. Czytając słowa napisane przez małego chłopca zdałem sobie sprawę, jak niewdzięczni jesteśmy w dzisiejszych czasach, prosząc Mikołaja o drogie, elektroniczne zabawki.”

Po nawiązaniu kontaktu przez obydwu mężczyzn, David Haylock został zaproszony na pełną wspomnień, nostalgiczną wycieczkę po jego starym domu. Co najważniejsze, czekały tam na niego również prezenty, które zażyczył sobie 72 lata temu.

54
Święty Mikołaj naprawdę istnieje?

David wspomina tę wycieczkę bardzo ciepło:

„Jestem podekscytowany, chciałbym już otworzyć paczkę, ale wstrzymam się do 25 grudnia” – powiedział David. Mężczyzna poczekał z otwarciem prezentu do Bożego Narodzenia, ponieważ właśnie wtedy „wysłał” list do Świętego Mikołaja:

„To był ten dzień, kiedy go wysłałem. Pamiętam jak razem z matka wkładaliśmy go do komina i czekaliśmy aż przeciąg wciągnie go do góry.”

Share Button