20 lat temu, 15 stycznia 1990 r., na falach krakowskiego eteru pojawiło się Radio Małopolska FUN. W samo południe, w centrum nadawczym Chorągwica, włączono nadajnik retransmitujący 24-godzinny program francuskiej stacji Fun Radio. Pierwszym utworem, jaki zabrzmiał na antenie, była piosenka zespołu Toto – „Africa”…

Portal Interia.pl przypomina, że jeszcze w tym samym roku, 25 sierpnia, RMF przemówił własnym głosem. Od tego dnia rozpoczęło się nadawanie dzienników informacyjnych, od początku „innych”, bo prezentowanych „za kwadrans pełna”, z towarzyszącym im podkładem muzycznym. Na początku jednym z największych sukcesów RMF FM było zebranie ekipy zapaleńców i pasjonatów radia, którzy nie bali się porzucić dotychczasowych posad w publicznej radiofonii i rozpocząć nową, niepewną przygodę z radiem komercyjnym.

Założycielem, a także wieloletnim prezesem rozgłośni był Stanisław Tyczyński, w latach osiemdziesiątych XX wieku współtwórca podziemnego „Radia Solidarność”. Bardziej jednak pasowały do niego określenia: prezes-wizjoner, ekscentryk i pracoholik. Tyczyński w radiu spędzał większość czasu, przyjeżdżał na kopiec taksówką, bo nie miał prawa jazdy, przez lata ubierał się tak samo, a jego gabinet należał do najskromniejszych pomieszczeń. Potrafił zarażać ludzi swoimi wizjami, choć był trudnym szefem. Zdarzało mu się zwolnić kogoś z pracy, po czym zadzwonić i przypomnieć, że za 45 minut ów zwolniony zaczyna program!

Można powiedzieć, że Tyczyński RMF zbudował dosłownie od podstaw. Do historii przeszły już opowieści o tym, jak w fortach na kopcu Kościuszki Tyczyński rysował kredą na podłodze, gdzie będzie studio, gdzie reżyserka, a gdy prace już się zaczęły – sam nosił worki z piaskiem. Kiedyś wracając do domu tak mocno zasnął w taksówce, że kierowca nie mogąc go dobudzić wystraszył się, iż pasażer zmarł …

Więcej na stronach Interia.pl.

Share Button