Zwykły bohater

Paweł Ostrowski, który uratował trzy osoby przed utonięciem w szambie, wygrał plebiscyt organizowany przez telewizję TVN i otrzymał statuetkę „Zwykłego bohatera”.

O sprawie pisze m.in. Gazeta Pomorska. – Przed samym ogłoszeniem wyników obstawiałem, że zwycięstwo przypadnie Krzysztofowi Ostrowskiemu, kandydatowi ze Świnoujścia, który uratował matkę z dzieckiem. Ale oczywiście ciągle było też trochę nadziei – że może to jednak będę ja? – opowiadał Paweł Ostrowski.

W czerwcu 2009 roku „Zwykły gohater” uratował trzy osoby, które tonęły w przydomowej przepompowni ścieków. Zaalarmowała go sąsiadka – jej syn razem z dwoma pracownikami gminy, którzy modernizowali przepompownię, nie mogli wydostać się z ciasnej konstrukcji. Pan Paweł nie zastanawiał się długo – wskoczył do pełnej ścieków przepompowni i pomógł mężczyznom się wydostać. Po jednego z nich musiał zanurkować w szambie. Zanim przyjechali strażacy, wszyscy byli już na zewnątrz.

Do konkursu „Zwykły bohater” nominowała go żona. Sam pan Paweł zapewnia, że zrobił po prostu to, co w tamtej sytuacji trzeba było zrobić. – Jaki tam ze mnie bohater – uśmiecha się mężczyzna. – Owszem, ludzie mnie teraz tak nazwali, ale ja się nadal nie czuję jakoś specjalnie bohatersko. Ktoś po prostu musiał wtedy zareagować, a ja akurat byłem na miejscu.

Więcej na stronie „Gazety Pomorskiej„.

Share Button